Na swoich stronach spółka Gremi Business Communication Sp. z o.o. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra

Budowa i remont

Czy powstaną domy na pustyni

aig, New York Times 17-12-2013, ostatnia aktualizacja 17-12-2013 13:34

Na pustyni Negew państwo Izrael, któremu brakuje terenów, chce budować osiedla. Beduini protestują: A po co nam drogi? Po co wodociągi? Konflikt się nasila.

W Izraelu przemieszcza się, bo nie sposób powiedzieć, że mieszka, ok. 200 tys. nomadów. Ich liczba dynamicznie rośnie (najwyższy wskaźnik przyrostu naturalnego, wielożeństwo).

Koczują wśród nieuznawanych przez państwo wiosek, pozbawionych dróg, wodociągów i podstawowej infrastruktury społecznej. W kraju cierpiącym na ostry deficyt terenów pod osadnictwo, obszar ich wędrówek to łakomy kąsek dla państwa.

Stąd uchwalony już, wart prawie 2 mld dol. plan zasiedlenia i modernizacji koczowniczych terenów. Kłopot w tym, że prawica mówi: - A po co nam Beduini w miastach? Starszyzna plemienna pyta: - A po co nam drogi i sklepy?

Ostre protesty

- Ja nie potrzebuję wodociągów - oświadczył jeden z Beduinów na ostatnim spotkaniu z przedstawicielami rządu, zorganizowanym w namiocie w Abdeh, jednej z wielu wiosek na pustyni, których Izrael nie uznaje - donosi New York Times.

- A po co mi droga? - dodawał inny. A ostatecznie, żeby wszystko było jasne, 70-letni Swellem al-Kallab ze starszyzny plemiennej, pochylając się ku gościom, wyjął wykałaczkę z ust i zarysował nią okrąg na betonowej posadzce. I powiedział: - Siedzimy tu w środku tego okręgu. Chcemy tu zostać.

Wokół tego izraelskiego, wartego 2 mld dol. projektu przesiedlenia Beduinów toczy się fundamentalny spór. Dotyczy szerszego planu zagospodarowania pustyni  Negew, na którą ostatnio przesunięto dwie wielkie bazy wojskowe.
Izraelskie plany wobec Beduinów w wielu kręgach, takich jak obrońcy praw człowieka, europejscy prawnicy i celebryci, są potępiane jako element ogólnego konfliktu arabsko-izraelskiego.

W grudniowych demonstracjach przeciwko temu planowi rannych zostało 15 policjantów, a 48 manifestantów aresztowano.
Izraelska prawica parlamentarna domaga się odrzucenia tego planu z powodu nieustępliwości Beduinów. Arabscy członkowie parlamentu Izraela na początku grudnia wysłali list na ręce Johna Kerry'ego, sekretarza stanu USA, z prośbą o zablokowanie tej inicjatywy.

Zwolennicy projektu twierdzą, że żadne państwo nie może sobie pozwolić na to, by ludzie budowali tam, gdzie tylko zechcą, bez żadnej zgody.
Beduinom, najuboższej części ludności Izraela, obiecują budowę klinik, miejsc pracy, szkół i infrastruktury, których im tak dotkliwie brakuje.

Przeciwnicy z kolei zarzucają planowi rasizm, czystki etniczne, a nawet segregację rasową. Twierdzą również, że nie był on wystarczająco konsultowany z Beduinami. Oskarżają Izrael o grabież ziemi oraz ignorowanie tradycji i kultury Beduinów.

Trudno przecenić stopień wzajemnej nieufności stron tej debaty. Ale nikt nie kwestionuje skrajnie trudnych warunków, w jakich żyją Beduini. Umieralność niemowląt jest siedem razy większa niż w Tel Awiwie. Analfabetyzm i bezrobocie są powszechne, a wielu z nich żyje bez wody, elektryczności, telefonów i kanalizacji. - Oni zasługują na więcej i powinni dostać więcej - mówi Clinton Bailey, izraelski profesor, który bada problemy Beduinów od 45 lat. - Jeśli rząd uświadomi sobie, że musi o tym myśleć, stwierdzi, co ma im do zaoferowania oraz zacznie rozmawiać z ludźmi, to na pewno spotka się za znacznie mniejszym sprzeciwem niż dziś - ocenia profesor.

Masowe ucieczki

Beduini, półkoczowniczy arabscy muzułmanie, wywodzą swoją historię na pustyni  Negew, mierzącej 4,7 tys. mil kw. (12 173 km kw.), od VII w. Kiedy w 1948 roku powstało państwo Izrael, ok. 90 proc. z 90 tys. Beduinów uciekło.

...
Poprzednia
1 2 3

Przeczytaj więcej o:  beduini , nieruchomości w Izraelu , nowe mieszkania w Izraelu , osiedla dla Beduinów , osiedla w Izraelu

ekonomia.rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

Gospodarka

Pomimo nowej strategii orientującej gospodarkę na Wschód, Rosja nie zamierza wycofać się z rynku europejskiego.

Firmy

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uważa, że aspirujące do statusu linii lotniczej 4You Airlines mogą nie wykonać zobowiązań wynikających z zawartych umów.

Finanse

Po tym jak w pierwszych trzech miesiącach roku oszczędności Polaków mocno nadwyrężył transfer ponad połowy aktywów OFE do ZUS, w drugim kwartale doszło do wzrostu ich wartości.

Giełda

Z opóźnieniem rozpoczął na największej amerykańskiej giełdzie New York Stock Exchange debiut chińskiej spółki Alibaba Group Holding Ltd. Ci, którzy chcieli sprzedać kupione na rynku pierwotnym akcje, nie żałowali długich minut oczekiwania.

Budżet i podatki

Jeśli premier Ewa Kopacz 
ma sygnować budżet państwa na przyszły rok, jego projekt może trafić do Sejmu 
z opóźnieniem.

Nieruchomości

Większość budynków w Ordos jest pusta albo nieukończona. Okazałe apartamentowce są pełne niesprzedanych mieszkań.

Praca

Już osiem firm w Polsce przyłączyło się do inicjatywy spożywczego giganta Nestle, która ma pomóc w walce z bezrobociem młodzieży. W całej Europie uczestniczy w niej 200 przedsiębiorstw.

Opinie i Analizy

Zgłoszona przez rząd podatkowa propozycja dla rodzin to ukłon w ich stronę. Premiuje aktywnych. Wreszcie jest coś dla młodych.
Najczęściej czytane
Z ostatniej chwili
Najczęściej komentowane

KALENDARIUM

22 września 2014, poniedzialek

22 września 2014, poniedzialek





GUS - wskaźniki koniunktury w branżach gospodarki.

Szwajcaria - bilans obrotów bieżących.
USA - sprzedaż domów na rynku wtórnym.
Firmy: - Żywiec – NWZA w sprawie powołania członka rady nadzorczej.

Wyszukaj osobę

Wpisz imię i/lub nazwisko
poszukiwanej osoby
Nie znaleziono takiej osoby
Porównaj
lokaty
Kalkulator
kredytowy
Porównaj
kredyty

Porównywarka oprocentowania rachunków i lokat

Kalkulator kredytowy

  • Okres liczony w:
  • Raty:

Prównywarka kredytowa

NASZE SERWISY TEMATYCZNE

Bądź na bieżąco - pobierz RSS

Blogi ekonomiczne

Iwona Trusewicz: Pieniądze muszą się znaleźć

Są rzeczy, na których nie mamy prawa oszczędzać, bo inaczej znany świat zniknie z powierzchni naszej planety. Jedną z nich jest sarkofag w Czarnobylu.

Piotr Aleksandrowicz: Biznes, wolność i pani premier

Przeczytałem w piątkowym Dzienniku Polskim felieton księdza Jacka Stryczka, który kończy się tak: „Więc pójdę do pałacu, by tam powiedzieć głośno oczywistość, o którą trzeba się stale upominać: przyszłością biznesu jest wolność".

Osiecki: Podział ministerstwa bez podziału

Z przemówienia premier Ewy Kopacz można wyczytać, że choć formalnie nie doszło do podziału resortu infrastruktury i rozwoju to de facto będą tam nadal działać dwa dość odrębne organizmy.
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Drugie życie fabrycznej dzielnicy

Miasta oddają inwestorom poprzemysłowe tereny. W miejscu hal produkcyjnych rosną biura i mieszkania. >>
common