Na swoich stronach spółka Gremi Business Communication Sp. z o.o. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra

Deweloperzy

Różne terminy przedawnienia

Marek Domagalski 28-03-2007, ostatnia aktualizacja 28-03-2007 00:00

W sporach klientów z deweloperami często ważny jest konkretny termin przedawnienia roszczeń. Problem w tym, że w grę wchodzi czas od dwóch do dziesięciu lat

Kłopoty biorą się stąd, że umowa deweloperska należy do tzw. umów nienazwanych, nie jest regulowana w kodeksie. Zwykłe więc zawiera elementy różnych umów, choć w gruncie rzeczy klientowi zależy na kupnie mieszkania, a deweloperowi na zapłacie.

Chodzi przecież o sprzedaż

Tak argumentowała adwokat Ewa Książek, pełnomocnik kilku nabywców mieszkań od pewnego podwarszawskiego dewelopera, którzy domagali się zasądzenia kar umownych za opóźnienie w ich przekazaniu. Przewidziano je za zwłokę w "przekazaniu przedmiotu umowy", a sam kontrakt miał nazwę: "umowa zakupu lokalu". Deweloper spóźnił się o 28 dni. Pozew złożono zaś po upływie czasu przedawnienia (dwóch lat) - gdyby przyjąć, że chodziło o umowę o dzieło, jak uważał przedsiębiorca.

Między fizycznym oddaniem a przeniesieniem własności lokali upłynęły jednak trzy lata, a zdaniem adwokatki powinno się zastosować okres przedawnienia od umowy sprzedaży - dwuletni, ale liczony od przeniesienia własności, co nastąpiło trzy lata później. W gruncie rzeczy chodzi o umowę sprzedaży (art. 535 k.c.).

To była umowa mieszana

Sąd Apelacyjny był innego zdania. Uznał, że dla takiej mieszanej umowy powinny mieć zastosowanie ogólne przepisy kodeksu cywilnego, tj. art.118. Zgodnie z nimi, jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia dla takich roszczeń wynosi lat dziesięć. W tym wypadku nie ma przepisów szczególnych. Nie zmienia tego fakt, że art.656 §1 k. c. (jeden z przepisów regulujących umowę o roboty budowlane) stanowi, iż do skutków opóźnienia się przez wykonawcę z rozpoczęciem robót, wadliwego wykonywania, do rękojmi za wady, jak też uprawnienia inwestora do odstąpienia od umowy, stosuje się przepisy o umowie o dzieło.

Zgodnie bowiem z orzecznictwem (np. uchwała SN z11 stycznia2002 r.) odesłanie to nie obejmuje przedawnienia w kontraktach o roboty budowlane. A więc stosuje się ogólne terminy (szczegóły ramka).

Kilka możliwości

Strony często spierają się z deweloperem, jaką w ogóle umowę zawarły.

W umowie o usługi budowlane wykonawca zobowiązuje się do oddania przewidzianego w niej obiektu zgodnie z projektem i z zasadami wiedzy technicznej, a inwestor do odebrania go i zapłaty wynagrodzenia (art. 647 k.c.). W umowie o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do jego wykonania, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia (art. 627 k.c.). Jak je odróżnić?

Nazwa nie przesądza. Zgodnie zresztą z art. 65 § 2 k.c. "w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu". Niedawno wypowiadał się na ten temat warszawski Sąd Apelacyjny (sygn. VI ACa 610/06): "Do zakwalifikowania, czy to umowa o dzieło, czy roboty budowlane, najważniejsze jest, czy proces inwestycyjny był wykonywany wedle rygorów i procedur przewidzianych wprawie budowlanym".

W zależności od tego, jakie elementy umowy przeważają, różne mogą być okresy przedawnienia.

10 LAT - według ogólnych zasad, jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej. 3 LATA - w umowach o świadczenia okresowe oraz związane z działalnością gospodarczą.

2 LATA OD ODDANIA DZIEŁA - dla roszczeń wynikających z umowy o dzieło, a jeżeli dzieło nie zostało oddane - dwa lata od dnia, w którym miało być oddane.

W wypadku robót budowlanych dla dewelopera będą to 3 lata, a dla roszczeń inwestora kupującego mieszkanie - 10 lat.

Najlepiej byłoby, gdyby terminy przedawnienia wynikały z umowy deweloperskiej. Wielu deweloperów na to się jednak nie godzi. Rada jest zatem taka: kiedy dochodzi do sporu, należałoby powoływać się na wspomnianą w tekście uchwałę Sądu Najwyższego z 11 stycznia 2002 r. (sygn. III CZP 63/2001). Chociaż sądy niższych instancji nie mają obowiązku uwzględniania orzecznictwa SN, to w praktyce większość to robi.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Gospodarka

Zaspokojenie przez rząd wszystkich zgłaszanych dziś roszczeń kosztowałoby nas około 36 miliardów złotych.

Firmy

Tylko co szósta giełdowa spółka zmieniła w 2014 r. szefa. Ale była to cisza przed burzą. W tym roku rotację prezesów mogą przyspieszyć restrukturyzacja górnictwa i wybory parlamentarne.

Finanse

Ferie w niektórych województwach już się rozpoczęły. Część z nas cieszy się widokiem gór, ośnieżonych stoków, a może też rajskich plaż

Giełda

Tylko co szósta giełdowa spółka zmieniła w 2014 r. szefa. Ale była to cisza przed burzą. W tym roku rotację prezesów mogą przyspieszyć restrukturyzacja górnictwa i wybory parlamentarne.

Budżet i podatki

Zaspokojenie przez rząd wszystkich zgłaszanych dziś roszczeń kosztowałoby nas około 36 miliardów złotych.

Nieruchomości

To, co w jednym banku jest promocyjną ofertą kredytu mieszkaniowego, w innym jest standardem.

Praca

W tym roku Polska spadła na 39 miejsce w światowym rankingu konkurencyjności talentów. Mierzy on atrakcyjność państw pod względem jakości kadr, które kraj jest w stanie wyprodukować a także przyciągnąć z zagranicy i zatrzymać.

Opinie i Analizy

Dla sporej części kredytobiorców pożyczka we frankach była dotychczas korzystniejsza. Bilans zależy od momentu zaciągnięcia kredytu.

KOMENTARZ DNIA

KALENDARIUM

26 stycznia 2015, poniedziałek

26 stycznia 2015, poniedziałek




Niemcy – indeks nastrojów w biznesie Ifo – styczeń.
Japonia - bilans handlu zagranicznego w grudniu; protokół z grudniowego posiedzenia Banku Japonii.

Wyszukaj osobę

Wpisz imię i/lub nazwisko
poszukiwanej osoby
Nie znaleziono takiej osoby
Porównaj
lokaty
Kalkulator
kredytowy
Porównaj
kredyty

Porównywarka oprocentowania rachunków i lokat

Kalkulator kredytowy

  • Okres liczony w:
  • Raty:

Prównywarka kredytowa

NASZE SERWISY TEMATYCZNE

Bądź na bieżąco - pobierz RSS

Blogi ekonomiczne

Aleksandrowicz: Opera trochę mydlana, a trochę finansowa

Prezydent Stalowej Woli podpisał do wypłaty rachunek dla profesora Stanisława Magdziaka na 100 tysięcy złotych za zaprojektowanie i osobiste wyprodukowanie siedmiu ławek, którymi ozdobiono deptak w mieście.

Kozieł: Finansowa alchemia

Mario Draghi, prezes Europejskiego Banku Centralnego, strzelił z kolejnej bazooki. Tym razem większej – sięgnął po tzw. ilościowe luzowanie polityki pieniężnej (QE), czyli skup obligacji państw strefy euro wartych 60 mld euro miesięcznie.

Duszczyk: I co z tą francuską rewolucją?

Z dużej chmury mały deszcz. Wejście do Polski francuskiego koncernu naftowego Total, o którym nieoficjalnie mówiło się już od kilkunastu dni, okazało się mniej spektakularne, niż sądzono.
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Deweloperzy idą jak burza

Najwięcej od lat zdobytych pozwoleń na budowę, rozpoczętych inwestycji i sprzedanych mieszkań. Choć trwa boom, ceny lokali nie wystrzeliły. Kredyty tanieją. >>
common